Trwa ładowanie...
d3afbgz

Katarzyna Jungowska opowiedziała o swojej matce, Grażynie Szapołowskiej: "To wiedźma"

Jungowska obsadziła Szapołowską w roli czarownicy w swoim nowym filmie. "Jest totalną wiedźmą!" – powiedziała.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Katarzyna Jungowska i Grażyna Szapołowska przez lata nie miały dobrej relacji
Katarzyna Jungowska i Grażyna Szapołowska przez lata nie miały dobrej relacji (East News, Fot: PIOTR FOTEK/REPORTER)
d3afbgz

Reżyserka Katarzyna Jungowska udzieliła wywiadu "Faktowi", w którym opowiedziała o swojej matce Grażynie Szapołowskiej. Obsadziła ją w roli wiedźmy w swoim najnowszym filmie:

- Mama jest totalną wiedźmą! – powiedziała – Nie chodzi o czarną magię czy czarnoksięstwo, ale o to, że ma nadprzyrodzoną wiedzę. Patrzy na kogoś i potrafi natychmiast odczytać, jakim jest człowiekiem i zajrzeć w jego duszę.

Grażyna Szapołowska przez wiele lat miała status niekwestionowanej seksbomby polskiego kina i wykorzystywała go, podbijając męskie serca. Na co dzień jest elegancką kobietą, która nawet w domu trzyma fason:

d3afbgz

- Mama w domu jest zawsze elegancka. Po roli Telimeny z "Pana Tadeusza" zostało jej seksowne odgarnianie włosów.

Zobacz także: Daniel M. odbudowuje rodzinne relacje. "Wystarczyło wyjście na zakupy z rodzicami"

Jungowska powiedziała też, że jej matka przywiązuje sporo uwagi do zdrowej diety:

d3afbgz

- Bardzo dba o siebie. Lubi spędzać czas nad morzem i zażywać jodu. Szczególnie zwraca uwagę na dietę i oczyszczanie organizmu z toksyn. Je zdrowo. Pilnuje, by nie brać zbyt często leków, bo to jednak obciążenie dla wątroby i nerek. Tak jak mówiłam, trochę żyje jak wiedźma, która umie leczyć się ziołami i domowymi sposobami

Ale w dzieciństwie Szapołowska nie miała czasu dla swojej córki. Była zajęta pracą. Dopiero po latach udało im się naprawić relację:

- Dopiero od niedawna mamy pełna przyjaźń i wspaniały kontakt. Gdy byłam dziewczynką, wychowywała mnie babcia. Mama zarabiała, by było co włożyć do garnka i wiecznie jej nie było. Bardzo to dziś doceniam, zwłaszcza, że teraz ona przejęła rolę mojej babci i pomaga w wychowaniu Karoliny. Jest kapłanką domowego ogniska. Dzięki niej mogę samotnie wychowywać córkę.

d3afbgz

Podziel się opinią

Share

d3afbgz

d3afbgz