Trwa ładowanie...
d12zqgj

Marcin Miller z Boysów chciał być zabawny. Nie wyszło!

Czy może być coś bardziej żenującego niż nieudany żart? Najgorzej, gdy autor sam uważa go za przezabawny.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Marcin Miller
Marcin Miller (Materiały prasowe)
d12zqgj

Jakiś czas temu lider disco polowego zespołu Boys Marcin Miller umieścił na instagramowym koncie krótki filmik z Florydy, w którym poinformował swoich fanów, że wczoraj on i reszta zespołu przeżyli trzęsienie ziemi. Dodał, że grozi im teraz tsunami.

Po kilku godzinach wyjaśnił, że... to żart. Jedyne "tsunami", jakie go czekało, to wieczór przy napojach wyskokowych. Serwis Se.pl z oburzeniem pisze, że Miller naigrywa się ze śmierci i kataklizmów. Nam się wydaje, że po prostu ma takie poczucie humoru, które w 100 proc. trafia do jego fanów. Co z resztą widać w sekcji komentarzy.

A was to bardziej oburza czy żenuje?

d12zqgj

ZOBACZ TEŻ: zwiastun filmu "Zenek"

Marcin Miller kupił helikopter. Gwiazda disco polo ma nowy środek lokomocji?

Marcin Miller mówi o zarobkach. "Szanuję każdą złotówkę"

d12zqgj

Podziel się opinią

Share
d12zqgj
d12zqgj