Trwa ładowanie...
d2ag75a

Meksykański rockman popełnił samobójstwo. Dzień wcześniej był oskarżony o molestowanie

Anonimowa kobieta napisała na Twitterze, że 14 lat temu Armando Vega-Gil wysyłał jej "obrzydliwe i seksualne wiadomości". Muzyk nie przyznał się do winy, ale nazajutrz opublikował pożegnalny list i odebrał sobie życie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Armando Vega-Gil popełnił samobójstwo w wieku 64 lat
Armando Vega-Gil popełnił samobójstwo w wieku 64 lat (Getty Images)
d2ag75a

Armando Vega-Gil był 64-letnim basistą rockowej grupy Botellita de Jerez. Nazwisko muzyka popularnego w Meksyku pojawiło się ostatnio na Twitterze w ramach akcji #MeToo.

Obejrzyj: Miko o #MeToo: "Faceci się teraz boją. Padło wielu świetnych filmowców"

d2ag75a

Anonimowa kobieta napisała, że 14 lat temu była przez niego molestowana. Miała wtedy 13 lat i rzekomo zjawiła się w jego domu wraz z kilkoma przyjaciółkami. Dziewczynie nie czuła się tam komfortowo i szybko stamtąd wyszła.

Po tej wizycie Vega-Gil miał jej wysyłać sprośne SMS-y. "Mówił rzeczy, które były coraz bardziej obrzydliwe i wyraźnie seksualne. Zdecydowałam się zablokować jego numer i zmienić telefon" – napisała na Twitterze.

Zobacz także: Joan Collins opowiada o gwałcie i krytykuje ruch #MeToo

d2ag75a

Vega-Gil odpowiedział, że osoba, która to pisała, miała prawo zrobić to anonimowo, ale w ten sposób poddała w wątpliwość całą jego karierę.

- Okropny koniec jest lepszy niż niekończący się terror – napisał w liście pożegnalnym, w którym zaprzeczył oskarżeniom.

- Moja śmierć nie jest przyznaniem się do winy, lecz radykalną deklaracją niewinności – napisał Vega-Gil. - Chcę po prostu zostawić jasną ścieżkę, aby mój syn mógł w przyszłości podążać własną drogą.

d2ag75a

Zobacz także: Perkusista odchodzi z zespołu Sigur Rós. Został oskarżony o gwałt

Podziel się opinią

Share

Bądź z nami na bieżąco

tick Lubię to

na Facebooku


d2ag75a

d2ag75a
d2ag75a