Zjawił się pierwszy na miejscu śmiertelnego wypadku Diany. Wciąż nie daje mu to spokoju
Dziennikarz, który jako jeden z pierwszych przybył na miejsce śmiertelnego wypadku samochodowego księżnej Diany, twierdzi, że musiał "odszyfrować" wiadomość o jej stanie od władz francuskich, które bały się zmierzyć z globalną skalą tragedii.