Trwa ładowanie...

Weronika Rosati kontra Robert Śmigielski. Ostatnia rozprawa nie zamknęła sprawy

Ostatnia rozprawa pomiędzy Weroniką Rosati a Robertem Śmigielskim dała nadzieję, że to już koniec konfliktu pomiędzy dawnymi partnerami. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że najgłośniejsza wojna w show-biznesie jeszcze przybiera na sile.

Share
Weronika Rosati kontra Robert Śmigielski. Ostatnia rozprawa nie zamknęła sprawyŹródło: East News
d483lz4

Jak donosiliśmy nie tak dawno temu, Weronika Rosati wywalczyła ostatnio całkowitą opiekę nad córką, Elizabeth. Sąd postanowił przyznać jej na tę chwilę pełne prawo do opieki nad dzieckiem, a tym samym częściowo ograniczyć je ojcu - Robertowi Śmigielskiemu. Były partner Rosati może widywać się od tej pory z córką w dwa weekendy w miesiącu, przez dwie godziny. W dodatku musi być w tym samym czasie obecny kurator i Weronika Rosati.

Zobacz: Poruszające wyznanie Weroniki Rosati: "Polskie gwiazdy stanęły za nią murem"

Okazuje się jednak, że te ustalenia mogą być jedynie czasowe. Wyrok w sprawie pomiędzy Rosati a Śmigielskim ma dopiero zapaść.

d483lz4

"Flesz" dowiedział się, że Robert Śmigielski nie tylko będzie walczył o prawo do opieki nad Elizabeth. Także o przywrócenie córce jego nazwiska. Trzeba dodać też do tego proces o alimenty, których domaga się Rosati i kolejny o uregulowanie kontaktów z córką.

Sprawa będzie ciągnąć się prawdopodobnie jeszcze miesiącami.

1 czerwca w Dzień Dziecka ortopeda mógł spotkać się z córką, ale nie obyło się bez emocji. - Weronika szanuje decyzję sądu, jakkolwiek spotkania z Robertem Śmigielskim są dla niej bardzo obciążające emocjonalnie. Będziemy czynić starania, aby orzeczenie sądu amerykańskiego było w pełni skuteczne w Polsce - można przeczytać w oświadczeniu, przesłanym gazecie przez mecenasa Tymona Kulczyckiego, pełnomocnika aktorki.

Przypomnijmy, Rosati w głośnym wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" wyjawiła, że była ofiarą przemocy domowej. - Doświadczyłam przemocy fizycznej, psychicznej, ekonomicznej, werbalnej. Nie wiem, która najgorsza, ale wiem, że nie mogłam i nie mogę uporać się mimo upływu prawie roku od rozstania z upokorzeniem, któremu byłam poddawana przez długi czas. Od pewnej chwili właściwie każdego dnia. Byłam niszczona jako człowiek, kobieta, aktorka, partnerka - mówiła.

d483lz4
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d483lz4
d483lz4