Trwa ładowanie...

Zenek Martyniuk nareszcie odetchnął z ulgą. Daniel chyba wyjdzie na ludzi

Czy to już koniec publikacji o alkoholowych libacjach i innych wybrykach niesfornego syna bogatego muzyka? Z lekką dozą ostrożności chyba możemy powiedzieć, że wszystko na to wskazuje.

Nareszcie! Zenek może być dumny z synaNareszcie! Zenek może być dumny z syna
d2m1f77

O tym, jakie problemy sprawia swoim rodzicom dorosły Daniel, powstały już setki publikacji. Z bogatego domu, bez prawdziwej pracy, zawsze wyciągany przez ojca za uszy ze wszystkich kłopotów nie dojrzał nawet, gdy został mężem i ojcem. Rodzina mu się rozpadła i to z hukiem!

Dopiero prawomocny wyrok chyba go otrzeźwił, bo Martyniuk junior postanowił zerwać z wizerunkiem wiecznego bumelanta na garnuszku rodziców. Skończył szkołę morską i zaciągnął się do pracy na statku. Bez markowych butów, gadżetów i spania do południa.

Na Instagramie Daniel pokazuje trudną codzienność na statku oraz swoje nieco odmienione oblicze. Ponoć to wcale nie pozory!

- Daniel naprawdę się ogarnął. Praca na morzu rzeczywiście go cieszy. W końcu robi to, co kocha i nie narzeka, że jest ciężko. Z pierwszego rejsu wrócił zadowolony i wyciszony. Trochę odpoczął i wyruszył w kolejny - relacjonuje szczęśliwy ojciec w rozmowie z "Twoim Imperium".

d2m1f77

Zenek zdradził też, że syn wyciszył się i "nie ciągnie go do używek". Na dodatek Martyniukowie zakopali topór wojenny z byłą synową i mogą swobodnie odwiedzać jedyną wnuczkę, owoc spektakularnie nieudanego małżeństwa Daniela z Eweliną.

Znane dzieci gwiazd, które przysparzają im problemów

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2m1f77
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2m1f77