Trwa ładowanie...

Żona pożegnała zmarłego Nicka Cordero na żywo na Instagramie. Nie mogła powstrzymać łez

Amanda Kloots, żona zmarłego Nicka Cordero, podziękowała fanom za wsparcie. Zaśpiewała piosenkę męża i rozpłakała się podczas relacji na żywo.
Share
Nick Cordero zmarł w wyniku powikłań po koronawirusie
Nick Cordero zmarł w wyniku powikłań po koronawirusieŹródło: Instagram
d2e96nw

Amanda Kloots zrobiła relację live na Instagramie, podczas której wykonała piosenkę swojego męża "Live Your Life". Śpiewała ją codziennie odkąd aktor trafił do szpitala z powodu koronawirusa. Teraz zaśpiewała ją ostatni raz.

Zobacz także: Gwiazdy, które zmarły na koronawirusa

Kloots, która codziennie informowała fanów o stanie zdrowia swojego męża i zachęcała wszystkich do śpiewania jego piosenki, podziękowała za wsparcie: - Graliśmy wczoraj tę piosenkę wiele razy w pokoju Nicka z nim i powtarzaliśmy mu, że cały świat ją śpiewa i wie, kim jest i jak wspaniałym jest człowiekiem. Chciałam tylko, by wiedział, że jego marzenie o zostaniu gwiazdą rocka się spełniło.

d2e96nw

Mówiąc to Amanda Kloots wybuchła płaczem. Ocierała łzy pod dużymi ciemnymi okularami. Dodała też, że tradycja codziennego śpiewania piosenki męża na Instagramie dodawała jej otuchy w tym trudnym czasie.

Nick Cordero miał zaledwie 41 lat. Aktor Broadwayu zaraził się koronawirusem mniej więcej w marcu tego roku i trafił do szpitala w Los Angeles z poważnymi powikłaniami. Wirus silnie zaatakował jego płuca. Niedługo później okazało się, że ma zakrzepicę. Sytuacja zrobiła się na tyle poważna, że konieczna była amputacja nogi.

Aktor przebywał w szpitalu ponad 90 dni. Jego żona, Amanda Kloots, niemal codziennie informowała o tym, co się u niego dzieje. I wydawało się, że sytuacja się powoli normuje. Niestety nad ranem 6 lipca aktor zmarł.

d2e96nw

Podziel się opinią

Share
d2e96nw
d2e96nw