Trwa ładowanie...
d41a2cu
Cezary Pazura o szczepionkach: "Nie zwracałem uwagi na to, którym preparatem będę szczepiony"

Cezary Pazura o szczepionkach: "Nie zwracałem uwagi na to, którym preparatem będę szczepiony"

Cezary Pazura był gościem programu Wirtualnej Polski "Newsroom". W rozmowie z aktorem poruszono temat wzbudzający sporo emocji - szczepionek na koronawirusa, a konkretnie preparatów, które są mniej lub bardziej popularne wśród Polaków. Można zauważyć, że coraz większa liczba osób w Polsce staje się selektywna wobec konkretnych środków. Gwiazdor, który pojawił się w spocie promującym szczepienia, wyznał, że nie zwracał uwagi na to, którą szczepionkę przyjmie. - Gdyby to był Johnson&Johnson albo AstraZeneca, tak samo odsłoniłbym ramię i poddał się szczepieniu - stwierdził Pazura. Aktor bezgraniczne ufa Międzynarodowej Organizacji Zdrowa i twierdzi, że należy w tej sprawie słuchać autorytetów medycznych. Zgadzacie się?

Wydaję mi się i pewnie pan to też Rozwiń

Transkrypcja:

Wydaję mi się i pewnie pan to też czuje, że z jednej strony chodzi o zachęcanie do szczepienia, a z drugiej strony pojawia się wyzwanie tego typu, że nie wszystkie preparaty wszystkim odpowiadają. I mamy coraz większą grupę, która mówi: tym? Tym to ja nie chcę się szczepić. No ale wszystkie preparaty są dopuszczone. Wie pan, ja kompletnie nie zwracałem uwagi na to, którym preparatem będę szczepiony. Gdyby to był preparat, nie wiem, Johnson & Johnson czy AstraZeneca - absolutnie tak samo odsłoniłbym ramię i poddał się szczepieniu. Więc powiem szczerze, że nie wiem, co powiedzieć na ten temat. No jeżeli międzynarodowe organizacje zdrowia dopuszczają te preparaty do użytku, to znaczy, że one są sprawdzone i ktoś bierze za to odpowiedzialność. Wiadomo, że odpowiedzialność zbiorowa to jest coś takiego, czego my do końca nie musimy rozumieć. Ale oni się naprawdę na tym znają. I pracują nad szczepionkami od dziesiątek lat, więc mają gigantyczne doświadczenie. A my w odróżnieniu od tych ludzi nie mamy o tym kompletnie zielonego pojęcia. Ja jestem akurat takim człowiekiem, który lubi polegać na głosie zdrowego rozsądku, ale przede wszystkim autorytetów. No bo ja nie uczyłem się aktorstwa do pani w warzywnym czy od kolegi, tylko uczyłem się od aktorów. To oni mnie uczyli sztuki aktorskiej. Jeżeli chcemy dowiedzieć się czegoś więcej o sztuce lekarskiej, to musimy słuchać lekarzy. A najlepiej doktorów, profesorów, którzy na tym zjedli zęby. I naprawdę oni nie robią tego dla siebie. Powinniśmy też to docenić. Ale panie Cezary, mówił pan też, że szwagra swojego się słucha w tym zakresie. Ja nie chcę nic mówić o szwagrze, bo mam usta zamknięte pieczęcią tajemnicy, to jest jego życie i jego praca. Nie chcę do tego wracać, bo wie pan, jakby tutaj to nie jest jakby stroną naszej rozmowy. Ale mam w rodzinie ludzi świadomych i mądrych, więc nie rozumiem dlaczego... To podsumowując, czyli gdyby Cezary Pazura miał do wyboru AstręZenekę, bo właśnie o tym preparacie mówimy, który teraz przeżywa trudne chwile, to brałby z marszu, nie zadawał zbędnych pytań. Tak, tak. Ja już mówiłem podczas mojego szczepienia, które było w obecności kamer na Stadionie Narodowym, że gdyby to była AstraZeneca, nie miałby żadnych problemów - podciągam rękaw i się szczepię. To są wszystko preparaty, które są dopuszczone, przebadane i to nieprawda, że one mają krótki żywot i nie wiemy o nich nic. Nad tymi preparatami pracuje się dziesiątki lat. A to, że decyzja o dopuszczeniu przeciwko COVID zapadła tak szybko, to tylko dziękujmy Bogu, bo byłoby jeszcze więcej ofiar.
d41a2cu
d41a2cu