Trwa ładowanie...
d3024mv
Prof. Tomasiewicz o koncertach: za wsześnie, żeby już je organizować

Prof. Tomasiewicz o koncertach: za wsześnie, żeby już je organizować

Kluby w Polsce wciąż są zamknięte, ale rząd zezwolił na organizację koncertów pod pewnymi warunkami. Występy mogą się odbywać według ściśle określonych zasad i z zachowaniem obostrzeń, które rząd wprowadził 12 lutego. Na wydarzenie może przyjść jedynie 50 proc. publiczności. Oczywiście, musi ono przebiegać w reżimie sanitarnym. Na jeden z koncertów organizowanych w tych niezwykłych okolicznościach zespół Lady Pank już wyprzedał bilety. Powrót do koncertowania komentuje w programie "Newsroom" prof. Krzysztof Tomasiewicz. Zdaniem eksperta radość z możliwości udziału w imprezach jest przedwczesna, a organizowanie ich w zamkniętych salach, a nie plenerze nie jest zbyt rozważne. Posłuchajcie.

o tym, że między innymi w warszawsRozwiń

Transkrypcja:

o tym, że między innymi w warszawskim klubie Stodoła odbędą się już niebawem koncerty tego zespołu. Oczywiście w reżimie sanitarnym. Pytanie, panie profesorze, czy jest to bezpieczne, czy to może się przekształcić, mimo wszystko, w takie korona party? Ja myślę, że generalnie wszystko, co się dzieje w przestrzeni zamkniętej, nie jest do końca bezpieczne w chwili obecnej. Jeżeli miałbym w ogóle cokolwiek mówić na temat imprezy zbiorowych, to pierwsze takie imprezy powinny dotyczyć przestrzeni otwartej, prawda, w jakimś reżimie sanitarnymi i w odpowiedniej liczbie osób. Natomiast zgromadzenie osób w pewnej przestrzeni, na pewnej powierzchni w zamkniętym pomieszczeniu na chwilę obecną nie jest postrzegane nigdzie na świecie jako postępowanie rozsądne i bezpieczne. Czyli, panie profesorze, odradzałby pan udział w tego typu imprezach i właśnie w takich koncertach, nawet jeżeli zachowane są te reżimy sanitarne? Myślę, że raczej za wcześnie, żeby coś takiego organizować.
d3024mv
d3024mv