Najbardziej chronione dziecko świata. Oby nie miał dostępu do internetu, gdy podrośnie
Dla syna rzucili obowiązki wobec tronu, opuścili Wielką Brytanię, rodzinę królewską i zaszyli się gdzieś w USA. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie ta wojna z mediami. To o tej pełnej brudów walce będzie potem musiał czytać Archie. Afer zdążyło się nazbierać już całkiem sporo, a od jego przyjścia na świat minął przecież zaledwie rok.