Broni Funduszu Wsparcia Kultury. Słowa Kazika to "prawdziwie korwinistyczny bełkot"
Emocje wokół dotacji z Funduszu Wsparcia Kultury, który przeznaczył dla znanych polskich artystów bajońskie sumy, nie opadają. "Chodziło o to, żeby ratować kulturę, a nie zastanawiać się, kto ładniej tańczy. Szum wokół tego programu wydaje mi się kontrproduktywny" - ocenia Marta Miłoszewska, konsultująca poczynania Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z ramienia środowisk twórczych.