Dzieli ich 31 lat. "Na finiszu trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno"
Krzysztof Kowalewski jest wdzięczny swojej żonie, że zaopiekowała się nim po kolejnym powrocie ze szpitala. To właśnie dzięki niej stanął na nogi, zrzucił zbędne kilogramy i wrócił do zdrowia. - Nie mam prawa na nic narzekać, bo mnie życie wynagrodziło moją żoną - wyznał.