Trwa ładowanie...

Dlaczego Bestia ze Wschodu tak szybko skapitulowała?

Tomasz Zubilewicz z TVN tłumaczy: - Nasze wnuki coraz rzadziej będą miały do czynienia z zimą. Na narty będziemy pewnie jeździć w Alpy bądź do północnej Skandynawii.
Share
Tomasz Zubilewicz, prezenter pogody z TVN
Tomasz Zubilewicz, prezenter pogody z TVNŹródło: East News
d2794c0

Sebastian Łupak: I co, już po śniegu?

Tomasz Zubilewicz, TVN: Ja do swojej córki dzwonię i mówię jej: "Wyprowadź szybko dzieci na dwór, bo śnieg pada. Za parę godzin już go nie będzie, niech się nacieszą".

Bestia ze Wschodu coś taka krótkotrwała…

Po czterech dobach walki Bestia ze Wschodu skapitulowała, uległa niżowi znad Atlantyku, który niósł ciepłe powietrze i wyparł arktyczne chłody. Zachodnie niże coraz więcej mają do powiedzenia. W rezultacie w Warszawie mamy już 6 st. C, a na Ziemi Lubuskiej nawet powyżej 10 st. C. Jest szansa, że ten mróz do nas wróci na przełomie stycznia i lutego, ale będzie to raczej kilkudniowy epizod.

d2794c0

Zimy będą co roku coraz krótsze?

Tak. Już są, widać to od dwóch dziesięcioleci. Nasze wnuki coraz rzadziej będą miały do czynienia z zimą. Zima będzie do nas przychodzić w styczniu, będzie z nami 4-5 tygodni, a później znów wiosna. Dawniej pogodę zimną i zimową mieliśmy już w listopadzie, i jeszcze w marcu było biało.

Dlaczego tak się dzieje?

Coraz mniej chłodu jest na biegunach i jednocześnie strumień arktycznych mas powietrza jest coraz słabszy. Lód w na biegunach się topi, oceany są coraz cieplejsze. Jeśli temperatura wody podnosi się w oceanie, to niże, które powstają nad Atlantykiem, też są bardziej dynamiczne, co oznacza, że te powietrzne wiry niżowe kręcą się szybciej. To one zaciągają ze sobą masy ciepłego powietrza i niosą nad europejski kontynent.

d2794c0

Do ocieplenia się klimatu przyczynia się też człowiek, który pompuje w atmosferę pyły i gazy od początku rewolucji technicznej tj. od ponad 200 lat. To już nie węgiel, a odnawialne źródła energii są przyszłością systemów energetycznych i koniecznością. Fotowoltaika, pompy ciepła, energia wiatru, budynki energooszczędne - coraz więcej tych tematów wokół nas. W Europie już to się sprawdziło.

Będziemy musieli zmienić przyzwyczajenia? Co z sankami, nartami?

Na narty będziemy pewnie jeździć do Skandynawii albo w Alpy, gdzie jednak też lodowce topnieją. Byłem w zeszłym roku na północy Finlandii i tam też rodzice z Helsinek czy Turku zabierali dzieci na północ kraju do Ruka-Kuusamo, pokazać im śnieg. Więc problem dotyczy także już południa Skandynawii.

Co dalej?

Zmieni się przyroda, przesuną się strefy klimatyczne. Już teraz z Bałkanów wędrują do nas inne gatunki ptaków. Bociany nie odlatują do Afryki, lecz zimują w Hiszpanii i Portugalii.

Nie wiem, jak będzie z uprawą jabłek w Polsce za 70-90 lat? Być może bardziej się będzie opłacało uprawiać mandarynki i winną latorośl. Trzeba się przygotować na to, że zmiana klimatu to zmiana naszego życia, naszych przyzwyczajeń. Potrzebna jest więc dobrze przygotowana i niezmienna edukacja ogólnonarodowa.

d2794c0

Podziel się opinią

Share
d2794c0
d2794c0