Trwa ładowanie...
dhafzv1

Małgorzata Kożuchowska bez owijania w bawełnę komentuje swój wiek

Małgorzata Kożuchowska przez wielu uważana jest za ikonę stylu. To się przez wiele lat nie zmieniło. Małgorzata niedługo będzie miała w dowodzie 50 lat. Postanowiła to skomentować. Czule mówi też o swojej relacji z synem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kożuchowska otwarcie o starzeniu się
Kożuchowska otwarcie o starzeniu się (AKPA)
dhafzv1

Małgorzata Kożuchowska pięknieje z wiekiem i co do tego nie ma wątpliwości. Aktorka hołduje naturalności, za co cenią ją Polki. W ostatnim wywiadzie odniosła się do upływającego czasu. Jej słowa inne kobiety mogą wziąć sobie do serca. Szczególnie te, które na samą myśl o 50-tce mają ciarki na plecach.

Zobacz: Lesbijski wątek w serialu TVN. Małgorzata Kożuchowska całuje Agnieszkę Grochowską

Kożuchowska przyznała, że czuje się spełnioną kobietą. Nie tylko przez to, co dzieje się u niej zawodowo, ale też w życiu prywatnym.

dhafzv1

- Udało mi się coś, co w pewnym momencie wydawało się niemożliwe: założyłam rodzinę, mam męża i dziecko. Jestem szczęśliwa, że udało mi się to pogodzić, i to naprawdę gra. Dzięki temu, co mam, upływ czasu mnie nie przeraża, a wręcz pomaga mi patrzeć też w przyszłość z podniesioną głową i dzielić się swoimi doświadczeniami i wiedzą z innymi - opowiada w najnowszym wydaniu "Vivy", której jest okładkową gwiazdą.

- Czuję już tę swoją dojrzałość, swoje doświadczenie, czuję też czasami zmęczenie. I wcale się temu nie dziwię. Częściej niż kiedyś patrzę w przeszłość. I nie jest to żal za tym, co minęło, ale raczej duma z tej przeszłości. Z tego, skąd pochodzę, co zrobiłam i ile musiałam włożyć wysiłku, by być tu, gdzie jestem - wyznaje aktorka.

Dodała też: - Strachu nie ma, bo czy będę się bała, czy nie, pięćdziesiątka i tak nadejdzie

Kożuchowska, która raczej rzadko opowiada o swojej rodzinie, tym razem zdecydowała się na krótki, ale czuły komentarz dotyczący jej syna. Chłopiec ma 5 lat, jego mama niedługo będzie miała 50. Czy z biegiem lat kontakt między nimi będzie trudniejszy?

dhafzv1

- Chcę być zawsze jego partnerem do ważnych rozmów - mówi aktorka.

Przyznała również: - Czasami patrzę na niego i mówię: 'Jasiu, jaki ty jesteś już duży'. Na razie jest jeszcze na etapie wzajemnej czułości. Szczerze mówiąc, trudno jest mi wyobrazić sobie, że kiedyś będzie mi pyskował albo pokaże rogi. Ja nie miałam w dzieciństwie spektakularnych buntów, choć pokorna też nie byłam. Chciałabym mieć z Jasiem partnerską relację, chciałabym, żeby mi ufał.

PRZECZYTAJ: Anna Lewandowska i Małgorzata Kożuchowska we wspólnym projekcie. Padły szczere wyznania

dhafzv1

Podziel się opinią

Share

dhafzv1

dhafzv1